Goździkowej pomogło. Polecasz coś na ból głowy spowodowany działaniami polityków?

Goździkowej pomogło. Polecasz coś na ból głowy spowodowany działaniami polityków?

Kiedy brakuje wiedzy, zostaje wiara. Wiedzą o tym specjaliści od reklamy. Pigułki Goździkowej najlepszym przykładem.

Więcej aktualnych informacji znajdziesz na stronie głównej GazetaSenior.pl

Teraz w dobie internetu możemy bez problemu dowiedzieć się, z czego składają się te słynne pigułki na ból głowy, co to Goździkowej pomogły. Jeśli jednemu coś pomaga to i mnie także powinno, myśli większość. I to się czasem sprawdza.

Na wszystkich opakowaniach leków i suplementów jest formułka chroniące przed odpowiedzialnością karną producenta, ale kto by tam zważał na teksty pisane małymi literkami, kiedy łeb pęka. W przypadku bólu większość z nas nie zastanawia się, jak te pigułki od bólu głowy działają. Bo i po co myśleć, niech koń myśli ma dużą głowę, albo jeszcze lepiej niech myślą za nas ci, co rządzą.

Na frasunek pigułki Goździkowej

Goździkowej

pigułki dobre na wszystko? fot.© J.Dudzik

Jak będą  rządzili źle, to zaczniemy pomstować, a w ostateczności nawet jak zacznie nas mocniej uwierać, to wykrzyczymy to publicznie. Ach kiedyś to można było pójść do komitetu i tam donieść na sąsiada i na rządzących. Teraz na sąsiada to tylko anonim do dzielnicowego. Na rządzących nijakiego sposobu nie ma. Nic więc dziwnego, że głowa boli i trzeba sięgnąć po pigułki Goździkowej, albo napić się gorzałki i frasunek minie.

 

Oczywiście, że powinno być inaczej. Przecież już od dziecka wpajamy zasadę, że jeśli chcesz żyć w społeczeństwie, to musisz dzielić się z bliźnimi. Nawet jeśli wszystkie zabawki to twoje ulubione, to jednak trzeba się nimi dzielić i kolegom także pozwolić potrzymać chwilę. Dzieci wprawdzie niechętnie, ale słuchają starszych. Chyba że to samolubne, złośliwe sobki. Później w życiu także stosujemy te same zasady. Wspomagamy potrzebujących, zbieramy dla poszkodowanych przez los. Jednak jest taka grupa ludzi, do których te zasady nie mają zastosowania. To politycy. Chociaż zostali wybrani w wyborach powszechnych, to natychmiast po odebraniu mandatu zmienia się ich sposób działania. Osadzają na stołkach wysokopłatnych kuzynów i znajomych, zagarniają posady i twierdzą, ze to z woli wyborców tak mogą.

 

Nic dziwnego, że wyborców łeb rozbolał od zastanawiania się, po co myśmy tych zachłannych polityków wybierali. Nie dało się trochę uczciwszych? Co nas oczadziało. Czy w narodzie nie ma pięciuset normalnych osób zdolnych przewidywać następstwa i umiejących zachować przyzwoitość, umiar i uczciwość? Teraz z tego frasunku łeb rozbolał i trzeba łyknąć coś, co wszystkim pomaga, nawet Goździkowej pomogło.

Czy warto pamiętać o memento mori?

Kategorie
Udostępnij