Magiczny czas świątecznego grzanego wina

Magiczny czas świątecznego grzanego wina

Na świątecznych jarmarkach docierają do naszych zmysłów cudowne zapachy  grzanego wina, piwa z korzeniami i kołaczy z cynamonem.

Więcej aktualnych informacji znajdziesz na stronie głównej gazetasenior.pl

Kiedy spadnie śnieg

Tak właściwie świąteczny nastrój zaczyna nas ogarniać tak przed Andrzejkami. Zaczyna się magiczny czas wróżb, zajadania się smakołykami, muzyki i zabawy. Niby Adwent, ale wrócili do domów z zarobiona gotówka budowlani majstrowie, wrócili z hal z wypasu bace. Świniaki ładnie obrosły w słoninkę  w chlewiku i udało się sprzedać na targu. Zatem można się bawić. Można opowiadać, co też wydarzyło się dziwnego i tak dla bezpieczeństwa zapalić świeczkę i ogarek. Strzeżonego … jak to mówią nigdy dość.

Dostatek w komorze

Jeszcze tylko świniobicie i można spokojnie czekać wiosny. Doglądamy dobytku z rana i za dnia, ale kiedy zmierzcha, to można zająć się innymi przyjemnościami. Można sobie dla zdrowotności małmazji, jakiej golnąć i pogryźć makowym ciastem. Mak był w powszechnym użyciu. Jak dziecię kwiliło, to dawało się w gałganku trochę maku i od razu zasypiało. To za sprawa tych substancji, co to są teraz zakazane. A tak dobrze ból uśmierzały. I jaką radość niosły.

Reklama Głosowanie na seniora/kę roku 2023

Siemię konopne

Konopie teraz objęte zakazami, kiedyś uprawiano powszechnie. Pamiętacie  z Pana Tadeusza,  jak to Protazy w konopiach przebywał? To niegdyś powszechnie uprawiana roślina. Oczyszczała glebę, potrzebna była na włókno na liny i sznury, ale też na mocny i cienki papier do druku biblii. Z siemienia konopnego gotowano świąteczną zupę i pozyskiwano olej. Bardzo wszechstronne zastosowanie i w pełni naturalne, ekologiczne. Jednak zakazali uprawy konopi i zawsze możesz się spodziewać, że sąsiad życzliwy naśle na ciebie jakichś stróżów przestrzegania przepisów. A oni nie z roli, tylko miejskie  i na rolnictwie się nie znają.

Gałka muszkatołowa

Do pasztetów idealna, ale ostrożnie. Czas magiczny, można sobie pozwolić na trochę halucynogennych przypraw. Mało kto wprawi się stan uniesienia, gdy zje kawałek pasztetu. To nie ta dawka. Już sam kawałek pysznego pasztetu poprawia nastój, a co dopiero z gałką. Z kwiatem muszkatołowym pasztet łagodniejszy. Mówią, że gałka muszkatołowa jest świetna na depresję. W krajach równikowych Afryki na targach kupicie gałkę w takiej twardej skorupce, bo to pestka. Czasami kiedy uda się kupić cały owoc to pozyskacie też osnówkę zwana kwiatem muszkatołowym. Mieli zakazać stosowania, ale zrezygnowali.

Cynamon

Oczywiście ciasteczka i kołacze cynamonowe w tym przedświątecznym czasie są obowiązkowe. Aromat, i właściwości wprost zachęcają, by używać cynamonu tak do spożycia jak do poprawienia kondycji. Jak wiele przypraw korzennych także cynamon uważany jest za afrodyzjak. Dobry cynamon cejloński skręca się z obu stron i przyjmuje kształt serduszka. Dobrze, kiedy o tym wiemy. Dodatkowo cynamon ma właściwości anty bakteryjne, anty wirusowe. Mocno lecznicza ta kora.

Goździki

Aromat goździków trudno pomylić. Stosowane do pieczeni i do napojów. Działanie lecznicze udowodnione od dawien dawna. Już w czasach rzymskich uważano goździki za roślinę leczniczą. I to się nie zmieniło. Dalej chętnie dodajemy do grzanego wina zimową porą. Bo przecież popijamy grzane wino dla zdrowotności, a nie dla opilstwa. Różnych rzeczy zakazują, bo podobno uzależniają, oprócz alkoholu. Pamiętaj, alkohol uzależnia rządzących, bo przynosi wysokie podatki. Popierasz rządzących, to się rozpijaj.

Autopromocja Prenumerata indywidualna Gazety Senior

Duch wina

Do Polski ziele angielskie dotarło z Anglii stąd nazwa. W wielu krajach te nazwy bywają różne. Jedno pewne to owoc drzewa zwanego korzennik lekarski. A wszystko, co ma w nazwie słowo lekarski, jest zdrowe i korzystne, kiedy potrafisz się takimi preparatami posługiwać. Mnisi o alkoholu mówili aqua vitae (woda życia), a to przecież trucizna. A co dopiero spiritus vini (duch wina). Nie wiem jak wy, ale ja z duchami raczej obchodzę się z respektem.

Mak lekarski

Oczywiście chodzi w tym przypadku o mak zwany białym. Ten jest lepszy do wszelkiego rodzaju wypieków i makowców. Od jakiegoś czasu można mak lekarski kupić. I tak już na początku listopada wcinamy rogale świętomarcińskie, później kluski z makiem i pasternakiem dla osłody, aż po świąteczne makowce i leguminy z maku i migdałów. Mak w polskiej kuchni był powszechnie używany i stosowany. Daleko nam do takich wyszukanych wyrobów spirytusowych jak laudanum. W dziewiętnastym wieku powszechnie używano tego specyfiku jako lekarstwa.

Czas świątecznego grzanego wina

Jak zatem by przetrwać ten trudny czas poświęcony na zakupy i szykowanie się na jesienno-zimowe przeziębienia i grypy?  Zaczynamy szykować różne rozgrzewające napoje i słodkości. Pierniki wypełnione korzennymi przyprawami, grzane wino i piwo, a co niech będzie świątecznie, gdy na dworze mróz. Może nas ochronią przed zakażeniami bakteryjnymi i wirusowymi w czasie zdobywania kolejnych składników do ucztowania. Bo co to za uczta, gdy cieknie z nosa.

W staropolskich przepisach kulinarnych dla zasobnych magnackich domów było sporo szafranu, korzeni  i pierników. Za kołnierz też nie wylewano. To co, podtrzymujemy niezdrowe pańskie tradycje, gorzałka i używki na przetrwanie zimy, czy może bogobojnie wino mszalne? I to kusi, i to nęci. Wszyscy co zastanawiają się nad magią wiedzą, że wróżby bez środków odurzających nie działają.


Jeżeli interesują Cię podobne informacje, zapisz się do Newslettera Gazety Senior   Zapisz się do Newslettera


Piernikowe Miasto w Kolejkowie [świąteczna atrakcja także dla najstarszych]

CATEGORIES
Share This

Zapisz się do newslettera Gazety Senior!

To proste, aby otrzymywać nasz Newsletter, wypełnij trzy pola poniżej i kliknij „Zapisz mnie do Newslettera”. Usługa jest bezpłatna.


This will close in 0 seconds

Zamów prenumeratę!


This will close in 0 seconds