Uleczyć duszę i ciało. Refleksje z sanatorium

Uleczyć duszę i ciało. Refleksje z sanatorium

Kazimierz Nawrocki

Ostatnie wydanie Gazety Senior poświęcone sanatoriom cieszyło się dużym zainteresowaniem, wracamy zatem na chwilę do tego tematu. Przedstawiamy refleksje naszego redaktora Kazimierza Nawrockiego, który niedawno wrócił z leczenia uzdrowiskowego.

O skuteczności rehabilitacji pod okiem profesjonalnych terapeutów przekonałem się w przeszłości, korzystając z leczenia uzdrowiskowego, zwłaszcza po ciężkim wypadku komunikacyjnym, kiedy walczyłem o powrót do zdrowia i pełnej sprawności. Wtedy usłyszałem z ust lekarzy, że otrzymałem drugie życie, które poprzez aktywność ruchową powinienem dobrze wykorzystać. Nie straciłem tej szansy. Mogę z pełną odpowiedzialnością powiedzieć, zwłaszcza sceptykom opierającym swoją ocenę o pobytach w sanatorium wyłącznie o aspekty erotyczne, że sens leczenia uzdrowiskowego dla większości jest zupełnie inny. Kto chce, ten czas pobytu w sanatorium wykorzysta, żeby podreperować zdrowie, zdobyć pozytywną energię i poprawić radość życia. Potwierdzenie takiego spojrzenia na leczenie uzdrowiskowe uzyskałem w kontaktach z wieloma seniorami podczas mojego niedawnego pobytu w Sanatorium SAN w Kołobrzegu. Miałem szczęście trafić do zmodernizowanego po remoncie obiektu, stanowiącego prawdziwą fabrykę zdrowia i relaksu, jeśli chodzi o skalę działania, ale jednocześnie dla wielu gości to po prostu drugi dom. Widać było, że liczny zespół obsługujący kuracjuszy lubi swoją pracę. „Leczymy i duszę i ciało, bo według nas nie da się ich rozdzielić” – usłyszałem od wielu z nich. Przełożona pielęgniarek w trakcie pierwszej naszej rozmowy dodała zaś wymowne, trafiające do serca każdego z nas słowa: „Jesteśmy dumni z tego, co robimy i czerpiemy radość z państwa satysfakcji”.
A co usłyszałem od kilku moich rozmówców, dla których pobyt w sanatorium to okazja do zadbania o swoje zdrowie i otrzymania pozytywnego zastrzyku do życia?

Sanatorium. Jaka ulga, gdy ustępuje ból!

RYSZARD – szczęśliwy mąż, ojciec i dziadek z Legnicy pracując przez wiele lat jako spawacz w różnych pozycjach ciała, na stojąco, klęcząco i leżąco, był narażony na narastające z upływem lat kłopoty zdrowotne. Dbając o utrzymanie licznej rodziny nie miał czasu na wypoczynek i rehabilitację. Przy pogarszającym się stanie zdrowia przeszedł na emeryturę. Przyjście na świat wnuków zmobilizowało go do dbałości o własne zdrowie. Poza rehabilitacją w miejscu zamieszkania, do której miał utrudniony dostęp i musiał czekać kilka miesięcy, zaczął korzystać ze skierowań sanatoryjnych i turnusów rehabilitacyjnych. Wtedy przekonał się, że leczenie uzdrowiskowe zaczęło przynosić konkretne efekty. – Jaka ulga kiedy ustępowały bóle kręgosłupa szyjnego i lędźwiowego oraz kolan. Dlatego – podkreślił – staram się, jak tylko to możliwe, o uzyskanie skierowania na leczenie uzdrowiskowe. Wyrażał przy tym żal, że z roku na rok oczekiwanie na wyjazd do sanatorium wydłuża się. Widząc jednak pozytywne efekty leczenia uzdrowiskowego będzie o nie nadal zabiegał.

Może Cię również zainteresować artykuł Sanatorium NFZ 2020! Zmiany i nowe zasady skierowań LINK TUTAJ.

Ruch zamiast leków

ZOFIA ze Zgorzelca – długoletnia nauczycielka języka polskiego w szkole średniej stwierdziła, że leczenie uzdrowiskowe to dla niej ważna i skuteczna forma dbałości o zdrowie. Pobyty w sanatorium uświadomiły jej, że ruch jest w stanie zastąpić prawie każdy lek, ale wszystkie leki razem wzięte nie zastąpią ruchu. Poznane, często żmudne i trudne ćwiczenia podczas gimnastyki zbiorowej kręgosłupa starała się w miarę posiadanych możliwości wykorzystywać po powrocie do domu. Co innego jednak dyscyplina ćwiczeń i zabiegów podczas leczenia uzdrowiskowego, a co innego jej utrzymanie w codziennym życiu. – Zdrowy wypoczynek i rehabilitacja w uzdrowisku zawsze dawały mi wiele energii do życia, wpływały na poprawę zdrowia, na zdecydowanie lepsze samopoczucie – stwierdziła.

Sanatorium. Naładować akumulatory

HANNA i TADEUSZ – małżeństwo z Chorzowa, pomagając córce w prowadzeniu gospodarstwa rolnego stwierdzili, że dla nich pobyt w sanatorium i korzystanie z leczenia uzdrowiskowego po ciężkiej, wymagającej ogromnego wysiłku fizycznego pracy to okazja do nabrania głębokiego oddechu i uzyskania nowej energii sprzyjającej poprawie zdrowia z dala od codziennych, rodzinnych trosk. Zgadzają się z hasłem dedykowanym kuracjuszom „Leczymy duszę i ciało”, są zadowoleni z możliwości korzystania z ćwiczeń i zabiegów pod opieką terapeutów, potrafiących ukierunkować każdego na działania służące odzyskaniu zdrowia, a tym samym wydłużające życie. Dlatego – podkreślali – będziemy w przyszłości starać się o kolejny wyjazd na leczenie uzdrowiskowe.

Super trening

ANDRZEJ z Krakowa przebywając na emeryturze, po trudnych przeżyciach związanych z udziałem w misjach wojskowych w Iraku i Afganistanie twierdzi, że zabiegi rehabilitacyjne podczas pobytów w sanatorium zawsze korzystnie wpływały na polepszenie jego stanu zdrowia, w tym równowagi psychicznej. A dzięki grupowej i indywidualnej gimnastyce z wykwalifikowanymi trenerami poznał technikę z tym związaną, którą mógł zastosować przy ćwiczeniach po powrocie do domu. – Proste ćwiczenia dla osób starszych gwarantują im bezpieczeństwo i przeciwdziałanie bólom kręgosłupa. Przekonałem się, że taki super trening świetnie relaksuje całe ciało i wpływa na sprawność organizmu.

Ćwiczenia i tańce

MAGDALENA z Poznania – długoletnia księgowa w dużej firmie, prowadząca przez wiele lat siedzący tryb życia wysoko ceni sobie pobyty sanatoryjne. – Zabiegi rehabilitacyjne typu gimnastyka zbiorowa, sala fitness czy terapia manualna (leczenie stawów i kręgosłupa) zdecydowanie poprawiają stan mojego zdrowia. Zbawienny wpływ na samopoczucie mają ponadto spacery z kijkami, nauka jogi i wieczorne tańce w sympatycznym towarzystwie osób rozumiejących moje potrzeby – opowiadała. Dla pozytywnego spojrzenia w przyszłość duże znaczenie ma udział w imprezach kulturalnych na terenie ośrodka, z polskimi piosenkami z lat 20. i 30. oraz koncerty popularnej muzyki europejskiej i światowej, do czego w codziennym, szarym życiu nigdy nie przykładała większej uwagi. – Takie zagospodarowanie czasu wolnego to dla mojego samopoczucia, poza zabiegami i ćwiczeniami, niezwykle cenne i ważne – stwierdziła.

Dla każdego seniora

Dzieląc się opiniami seniorów na temat skuteczności leczenia uzdrowiskowego poprosiłem o wyrażenie swego zdania spotkaną w Kołobrzegu panią JANINĘ, długoletnią wicedyrektorkę jednego z tamtejszych sanatorium, z którą w przeszłości przez wiele lat współpracowałem. Ta wyjątkowa kobieta, o wielkiej wiedzy i autorytecie, w swoich wspomnieniach widzi wielu zadowolonych kuracjuszy korzystających z oferty leczenia uzdrowiskowego. Patrząc na nich nie ma wątpliwości w skuteczność leczenia uzdrowiskowego. – Ci, którzy dotąd nie korzystali z takiej formy leczenia i rehabilitacji powinni wiedzieć, że zakres terapii jest dopasowany tak, aby w pełni odpowiadał potrzebom każdego seniora, przygotowywany z myślą o leczeniu i przeciwdziałaniu m.in. problemom oddechowo-krążeniowym, spadkowi kondycji fizycznej, osteoporozie, reumatyzmowi i innym chorobom wieku – mówiła.

fot. Adobe Stock

Chcesz wyjechać do sanatorium? Zobacz jakie zmiany w wyjazdach na NFZ weszły w 2020 r. 

Sanatorium NFZ 2020 zmiany i nowe zasady skierowań

Sanatorium NFZ 2020 zmiany i nowe zasady skierowań

Co zabrać do sanatorium? Felieton z cyklu Słowo daję

Co zabrać do sanatorium? Felieton z cyklu Słowo daję

Wywiad z autorką książki Miłość w Sanatorium

Wywiad z autorką książki Miłość w Sanatorium

Sanatorium Miłości – rozmowa z bohaterkami I edycji

Sanatorium Miłości – rozmowa z bohaterkami I edycji

Kategorie
Udostępnij