Rozmowy Bogny Bartosz i Ilony Zakowicz na tematy ważne i aktualne. Cykl NA 2 GŁOSY … A CZASAMI 3

Rozmowy Bogny Bartosz i Ilony Zakowicz na tematy ważne i aktualne. Cykl NA 2 GŁOSY … A CZASAMI 3

Na łamach lutowego wydania Gazety Senior zadebiutował cykl rozmów Bogny Bartosz i Ilony Zakowicz. Obie Panie swoje zawodowe zainteresowania związały z seniorami i problematyką senioralną. Bogna Bartosz zajmuje się psychologią i stara się odkryć  czynniki decydujące o wysokiej jakości życia osób 60+. Ilona Zakowicz gerontolożka i kulturoznawczyni, od wielu lat współpracuje z osobami starszymi i na ich rzecz. Jest zaangażowania w niezliczoną liczbę projektów i inicjatyw na rzecz osób starszych. 

Więcej aktualnych informacji znajdziesz na stronie głównej GazetaSenior.pl

Zapraszamy do rozmowy, która zainaugurowała nasz nowy cykl.

Linda Matus: Rok 2020 nie należał do łatwych. Sytuacja pandemiczna pokrzyżowała wiele z naszych planów. Zweryfikowała dotychczasowe cele, aspiracje, zachwiała naszym poczuciem bezpieczeństwa. Przed nami jednak Nowy Rok. Z jakim nastawieniem go rozpoczynacie? Jakie macie przemyślenia u progu 2021 roku?

Bogna: Koniec roku to czas podsumowań. Pozwala spojrzeć na minione 12 miesięcy z dystansem, ale i nadzieją na to, co jeszcze przed nami. To moment szczególny, stwarza okazję do czułego przyjrzenia się temu, co było dla nas trudne, i bolesne, a także poczucia wdzięczności za doświadczone dobro, pomyślność.

Rozpoczęliśmy Nowy Rok, u jego progu snujemy plany i wizje, przed nami symboliczny „nowy początek”. Rok 2021 niesie ze sobą wiele niewiadomych, budzi w nas wątpliwości, niepokoje, a nawet uzasadniony strach. Warto jednak być optymistą, wierzyć w pozytywne rozstrzygnięcie ważnych dla nas kwestii, a także pomyślny rozwój wydarzeń.

Linda: Biorąc pod uwagę trwającą od wielu miesięcy trudną sytuację pandemiczną, każdy z nas zadaje sobie pytanie: jak  znaleźć siłę, by  wyznaczać sobie nowe cele, mieć plany na przyszłość, patrzyć z optymizmem na to, co przed nami?

Bogna: Tak to prawda – nie jest to łatwe w tym zdominowanym przez koronawirusa, niełatwym czasie. Ale czy to znaczy, że mamy się poddać i  powiedzieć – nic mnie już nie czeka… lepiej nie będzie?  Z psychologicznego punktu widzenia takie myślenie nie jest dla nas dobre. Dlaczego? Dlatego, że jak będziemy myśleć pesymistycznie, to wpłynie to negatywnie na nasze zdrowie i samopoczucie psychiczne, ponieważ gdy widzimy świat w ciemnych barwach, to on po prostu taki nam się jawi. Stajemy się wtedy przygnębieni, smutni, pozbawieni sił i energii.. Psycholodzy mówią o „samospełniającej się przepowiedni”. Oznacza to, najprościej rzecz ujmując, że spotyka nas właśnie to, czego się spodziewamy. Jak spodziewamy się problemów, to pewnie do nas przyjdą, a jak dobrych dni, to mamy większe szanse na to, że takie są przed nami. Mówiąc krótko – psychologicznie „nie opłaca się” myśleć, że przed nami tylko trudy i niewiele dobrego.

Linda: Ale jak to zrobić, żeby nie popaść w negatywizm i pesymistyczne myślenie?

Bogna: Warto wstać z krzesła albo fotela i rozejrzeć się wokół. Zadać sobie pytanie: co może mnie dziś ucieszyć? Herbata w filiżance, która do tej pory gościła na stole tylko od święta? Telefon do znajomych z podziękowaniem, że dobrze, że możemy z nimi porozmawiać? A może wyobrażenie sobie spaceru po ulubionych ścieżkach w parku – zaraz jak to tylko będzie możliwe.

Ilona: Warto też się angażować, podejmować różne formy aktywności, nawet jeśli chwilowo sprowadzają się one wyłącznie do zdalnego uczestnictwa w wykładach, warsztatach czy koncertach.

Bogna: Dlatego obie z Iloną wchodzimy w 2021 z nadzieją. Przełom roku był dla nas  czasem poszukiwania nowych inspiracji, a  dokładnie szukania pomysłów na inne niż te sprzed pandemii działania, znajdowania nowych  „form spotykania się” z seniorami. Tęsknimy za wykładami i warsztatami, za rozmowami „twarzą w twarz”. Wiele się przecież w tym względzie zmieniło. Rok 2020 nie był dla nas łaskawy, uniemożliwił nam bezpośrednie kontakty. Wierzymy jednak, że nowy 2021 jest szansą na zmianę. Jest niezwykle ważne dla nas, dla naszych relacji z bliskimi i znajomymi co teraz zrobimy. Szczepionki na COVID-19, o których tak wiele się mówi ostatnimi czasy, pozwalają wierzyć, cytując Tomasza Lipinskiego, że „jeszcze będzie przepięknie, jeszcze będzie normalnie”.

Ilona: Zanim jednak spotkamy się w sali, auli czy kawiarni, chcemy zaproponować Państwu nasze towarzystwo na łamach „Gazety Senior”. Dzięki Twojej, Lindo, uprzejmości będziemy dyskutować na dwa, a czasem i trzy głosy o tym, co wydawać nam się będzie w danym momencie ważne, aktualne, potrzebne. Do tej dyskusji zapraszamy Państwa, czytelników Gazety Senior…

Linda: Przed nami luty, inaugurujecie nowy projekt: Cykl artykułów  na łamach „Gazety Senior”, czy to przypadek, że rozpoczynacie swoją działalność właśnie w lutym?

Ilona: Luty jest miesiącem niezwykłym pod wieloma względami. Dajmy na to pogoda. Przyglądając się prognozom na przestrzeni ostatnich kilkudziesięciu lat, zauważymy, że luty jest w Polsce jednym z najbardziej nieprzewidywalnych miesięcy. Pogoda w tym czasie potrafi przybierać różne, czasem bardzo skrajne oblicza – od srogiej zimy po przedwczesną wiosnę. Luty, jest drugim miesiącem roku, który według  kalendarza gregoriańskiego ma 28, a w latach przestępnych 29 dni – jest więc najkrótszym miesiącem w roku. Co ciekawe, według kalendarza rzymskiego luty był nie jednym z pierwszych, ale ostatnim miesiącem roku, przeznaczonym na tak zwane „obrzędy oczyszczające” (łac. februa). Były to starożytne, rzymskie uroczystości odbywające się przed początkiem nowego roku- przygotowujące na „nowy początek”. Warto zauważyć, że aspekt „oczyszczenia” wpisany jest także w symbolikę Środy Popielcowej, nazywanej „Popielcem” lub „Wstępną Środą”. W Kościele łacińskim (rzymskim) Środa Popielcowa rozpoczyna, trwający 40 dni, okres Wielkiego Postu i przypada właśnie na luty (lub początek marca). Wielki Post jest dla katolików czasem wyjątkowym, wezwaniem do przemiany życia, czego symbolicznym wyrazem jest posypanie głowy popiołem – znakiem oczyszczenia i zmartwychwstania, symbolem śmierci i nowego życia.

Linda: Luty jest zatem pod wieloma względami symboliczny?

Ilona: Tak, biorąc pod uwagę wspomnianą wyjątkowość tego miesiąca,  idealnie wpisuje się on w kontekst „nowego początku” w wymiarze społecznym i indywidualnym. Dla nas to dobry moment na inaugurację nowego projektu, który w formule dialogu ma być dla Czytelników źródłem psychologicznego wsparcia i nadziei na to, że przed nami dobry rok.

Bogna: Jesteśmy obie przekonane, że niebawem będziemy cieszyć się swoją obecnością w UTW, Klubach Seniora, kawiarniach czy instytucjach kultury. Nowy Rok to nowe szanse i wyzwania.

Zapraszamy Państwa do dzielenia się swoimi przemyśleniami na temat roku minionego, jak również 2021. Chętnie o nich podyskutujemy NA 2 GŁOSY … A CZASAMI  3. Kontakt z Redakcją https://www.gazetasenior.pl/kontakt

O autorkach

Bogna Bartosz zajmuje się zawodowo psychologią od 30 lat. Stara się odkryć  czynniki decydujące  o wysokiej jakości życia osób 60+. Jest autorką i współautorką  70 artykułów  oraz  6 książek.

Ilona Zakowicz: gerontolożka i kulturoznawczyni. Od ponad 10 lat współpracuje z osobami starszymi i na ich rzecz. Jest autorką i współautorką ponad 30 publikacji naukowych, członkinią zespołów projektowych i badawczych.

fot. Julia Bartosz

Więcej materiałów z autorkami cyklu znajdziesz poniżej:

Psychogerontologia studia przygotowujące do pracy z seniorami. To już 5 edycja. Trwa nabór!

Świat w cieniu pandemii – refleksja gerontolożki Ilony Zakowicz

Rozmowy o książkach online. Seniorzy z Cafe UTW

Kategorie
Udostępnij