Cudowny czas magicznych dni

Cudowny czas magicznych dni

Końcem jesieni początkiem zimy zaczyna się czas magicznych dni.

Więcej aktualnych informacji znajdziesz na stronie głównej GazetaSenior.pl

Kiedy w spiżarni pełno przychodzi czas na zabawę

czas magicznych dni

czas magicznych dni, pełnych bajek i wróżek, fot.© Jerzy Dudzik

Na południu Europy tam skąd wywodzi się nasza kultura, o tej porze roku urządza się od czasów rzymskich uliczne korowody i zabawy. W końcu niedługo będzie ważny dzień, przesilenie zimowe. Skończy się jeden, a zacznie drugi rok. Krótkie dnie i brak zajęcia przy pracach polowych pozwalał bawić się, kiedy jeszcze pełna piwniczka. Żywność zgromadzona w komorach powoli traci swoje właściwości. Szynki nabierają charakterystycznego ostrego smaku. Lepiej zjeść niż wyrzucać. Zatem ucztujemy, popijamy wino, tańcujemy i gra muzyka.

Zwyczaje przenikają między narodami

Przecież, zanim dominującą została religia chrześcijańska, ludzie szukali pocieszenia i opieki u innych Bogów. Niektórzy nawet mieli od każdego problemu inne bóstwo. W tym względzie teraz jesteśmy bardzo skromni. Jednak sposób świętowania wszędzie jest podobny. Trochę sobie mówimy w duchu, wznosimy ręce i wzrok rozmodlony, a później uczta i muzyka. Śpiewy na cześć bóstwa także są uważane za bardziej uroczystą odmianę modłów o pomyślność, o zdrowie, o zasobność.

Czas magicznych dni

czas magicznych dni

czas magicznych dni, pełnych bajek i ucztowania, fot.© Jerzy Dudzik

Każdy sobie wierzy, w co chce. Tak jest już z wiarą. Teraz na przełomie astronomicznego roku jakby więcej było czasu na spotkania z tymi innymi bytami. Anioły wiadomo, służą do opieki i stróżowania. Jak w paciorku. Czarownice za to potrafią czarować. Jak ktoś uważa, że czary są tylko złe, to nic dobrego go nie czeka. Przecież w bajce o Kopciuszku czarownica wcale nie była zła. Dużo gorsze są wiedźmy. A najgorsze z nich to stare złe wiedźmy u wszystkich powinny wzbudzać strach. Bo z diabłem to wielu sobie jakoś radzi. Tutaj obejrzycie cudowne przedstawienie „Igraszki z diabłem” Jana Drdy.

Wróżki wiadomo, służą do wróżenia. Trudno ocenić czy wróżka dobra, czy zła. Nawet jak trafnie podpowie szóstkę w grze losowej. I co zrobić z takimi pieniędzmi? W kłopocie na pewno pomogą czarodzieje i czarodziejki. Z różnych opowieści i bajek wynika, że wokół nas kręcie się całkiem sporo takich niewidocznych, niematerialnych bytów. I jeszcze krasnoludki. Wprost zatrzęsienie możliwości. I to wszystko w tak krótkim czasie magicznych dni przesilenia zimowego.

Mikołaj od prezentów

Takim duchowym bytem jest też Mikołaj, ten od roznoszenia prezentów. W wyjątkowym dniu, kiedy kończy się jeden, a zaczyna drugi rok, ucztujemy według starego polskiego zwyczaju. Dla duchowych bytów stawiamy na stole dodatkowe nakrycie, na pamiątkę wkładamy pod obrus kilka źdźbeł trawy. Pewno byłoby zabawnie, gdyby tak Mikołaj się zmaterializował i usiadł przy stole i zdrowo sobie podżarł. Wszystkich by zamurowało.

To, że w wigilię zwierzęta mówią ludzkim głosem to oczywiście prawda, pod warunkiem, że gospodarz dobrze się wcześniej naćpał. To dlatego te święta są takie magiczne.

W bajkach i w kinie wszystko jest możliwe.

Świąteczne ciasto z makiem

Kategorie
Udostępnij