obrazy nie zostały wyświetlone
Miłość do aktywności. Ruch istotnym elementem profilaktyki chorób serca

Miłość do aktywności. Ruch istotnym elementem profilaktyki chorób serca

Światowa Organizacja Zdrowia zachęca do ruchu, gdyż zmiana stylu życia na zdrowszy, bardziej aktywny mogłaby obniżyć śmiertelność z powodu chorób serca nawet o ¾ w skali populacji. Tymczasem w naszym kraju według GUS główną przyczyną zgonów jest nadal choroba wieńcowa (40 tys. przypadków w 2017), następnie niewydolność serca (22 proc. wszystkich zgonów) oraz miażdżyca w innych lokalizacjach

Więcej aktualnych informacji znajdziesz na stronie głównej GazetaSenior.pl


Do głównych czynników ryzyka w przypadku chorób serca niezmiennie zalicza się palenie tytoniu, spożycie alkoholu i zwiększone stężenie cholesterolu we krwi, jednak w ostatnich dziesięcioleciach znacznie wzrosły takie czynniki jak nadwaga, otyłość czy cukrzyca. Siedzący tryb życia i ograniczenie aktywności fizycznej są jednymi z istotniejszych czynników ryzyka chorób układu krążenia. A według najnowszych badań niski poziom aktywności fizycznej Polaków, zwłaszcza w czasie pandemii, jest alarmujący – z powodu lockdownu aż 43 proc. miłośników sportu ograniczyło dotychczasowe treningi, co według ekspertów szybko znalazło odzwierciedlenie w kondycji zdrowotnej całego społeczeństwa.
Obecnie tylko 63 proc. Polaków podejmuje aktywność fizyczną co najmniej raz w miesiącu. Oznacza to, że 37 proc. wcale nie korzysta z ruchu – nawet nie spaceruje. Stąd już prosta droga do wielu chorób serca, w tym ryzyka wystąpienia zawału nawet u osób obecnie zdrowych. Tymczasem regularna aktywność fizyczna wzmacnia mięsień sercowy, opóźnia jego starzenie, poprawia krążenie krwi i sprzyja dotlenieniu organizmu, obniża ciśnienie tętnicze i redukuje prawdopodobieństwo wystąpienia miażdżycy. Co ciekawe, aktywność fizyczna zalecania jest nie tylko jako profilaktyka chorób serca, ale, w odpowiedniej formie, także jako forma terapii w większości chorób układu krążenia – np. w powszechnym nadciśnieniu tętniczym – mówi dr hab. n. med. Łukasz Małek, kardiolog sportowy.

Zdalne życie stresuje Polaków

Liczne dane epidemiologiczne, kliniczne i eksperymentalne wskazują na istnienie związku między czynnikami psychosocjologicznymi a chorobami układu krążenia. Uważa się, że zarówno ostry, jak i przewlekły stres może przyczyniać się do rozwoju nadciśnienia tętniczego, a także wyzwalać wystąpienie zawału serca, zaburzeń rytmu serca czy nagłego zgonu sercowego. Według raportu ARC Rynek i Opinia „Polacy a stres”, dla 48 proc. Polaków najczęstszym powodem odczuwanego stresu jest aktualnie pandemia. Polacy szybko docenili także pozytywny wpływ aktywności fizycznej na kondycję psychiczną – 41 proc. ćwiczących Polaków uważa, że treningi niwelują stres związany z pandemią.

Brak ruchu wpływa na serce

Lockdowny i związane z nimi zamknięcie obiektów sportowo-rekreacyjnych, utrudniły Polakom prowadzenie aktywnego stylu życia. Według dr hab. n. med. Łukasza Małka pandemia koronawirusa jest dla wielu osób okresem przymusowego i zbyt długiego roztrenowania – badania dowodzą, że jeśli taki stan się przedłuża, powoduje więcej negatywnych zmian, niż może się wydawać, również dla serca.
– Po zaprzestaniu aktywności fizycznej bardzo szybko dochodzi do spadku masy mięśniowej – nawet o 10% w ciągu miesiąca. O 0,5% każdego dnia spada wydolności organizmu. Wzrasta oporność na insulinę, co wpływa na zdolność wykorzystywania glukozy przez mięśnie i pogłębia ich zanik. Jeśli nie dostosujemy sposobu odżywiania do zmniejszonego poziomu aktywności fizycznej, szybko zaczniemy akumulować tkankę tłuszczową. Cały opisany powyżej ciąg negatywnych zdarzeń wpływa na nasz układ odpornościowy, zmniejszając jego sprawność, czemu towarzyszy pojawienie się markerów stanu zapalnego we krwi. Inaczej zaczyna pracować także nasze serce. Już po kilku dniach cechuje się szybszym rytmem spoczynkowym, wzrasta ciśnienie tętnicze, zmienia się krążenie krwi i jej lepkość. Wreszcie, obserwowane zmiany sylwetki ciała czy brak powysiłkowego wyrzutu neurohormonów powodują spadek samopoczucia, złość czy frustrację – podsumowuje dr hab. n. med. Łukasz Małek.
Obecnie 23 proc. aktywnych Polaków przyznaje, że ich główną motywacją do ćwiczeń jest zdrowie. Holistyczne podejście do niego zapewnia regularny, świadomie podejmowany ruch – z tego powodu w listopadzie ubiegłego roku WHO zaktualizowało zalecenia dotyczące minimalnego poziomu aktywności fizycznej, które wynoszą obecnie od 150 do 300 min umiarkowanego lub intensywnego wysiłku fizycznego w tygodniu. Jak twierdzą eksperci, każda aktywność, niezależnie od intensywności, ma charakter profilaktyczny. Według ostatnich badań nie ma bezpiecznej górnej granicy ćwiczeń fizycznych przy zachowaniu odpowiedniego okresu regeneracji – im większa jest ich liczba, tym lepiej dla serca , najważniejszego mięśnia w naszym organizmie.

Źródło: Informacja prasowa Benefit Systems / Multisport

Może Cię zainteresować:

Dieta, ruch, relaks, czyli naturalne metody na wzmocnienie odporności

Ruch na świeżym powietrzu – warto ćwiczyć zimą!

Kategorie
Udostępnij