Rada Seniorów: prawa, obowiązki, sekrety współpracy z urzędem, praktyczne wskazówki [Rozmowa z Ekspertami]

Rada Seniorów: prawa, obowiązki, sekrety współpracy z urzędem, praktyczne wskazówki [Rozmowa z Ekspertami]

Zmiany do ustawy o samorządzie dotyczące powoływania i funkcjonowania Rad Seniorów zostały przyjęte dzięki determinacji Ogólnopolskiego Porozumienia o Współpracy Rad Seniorów (OPoWRS). Na przykładzie noweli ustawy przyglądamy się legislacyjnej kuchni oraz codziennej praktyce urzędniczej.

Owszem seniorzy czasem nie wiedzą, jak się zabrać do pracy w Radzie Seniorów, co urzędnikom bywa na rękę. Dlatego jak powietrza trzeba nam solidnej edukacji obywatelskiej, zrozumienia mechanizmów i procedur, które służą demokracji, a na koniec dnia człowiekowi. To wciąż nieodrobiona lekcja dla wszystkich pokoleń oraz szczebli władzy, także tej czwartej władzy.

Rozmawiam z Barbarą Szafraniec, przewodniczącą Porozumienia i byłą wiceprzewodniczącą Rady Krakowskich Seniorów, dr. Markiem Bochowiczem, wiceprzewodniczącym Porozumienia i przewodniczącym Nowotarskiej Rady Seniorów, oraz dr. Romanem Biskupskim, rzecznikiem prasowym Porozumienia i wiceprzewodniczącym Mazowieckiej Rady Seniorów.

Więcej aktualnych informacji znajdziesz na stronie głównej GazetaSenior.pl

Rady Seniorów  nowelizacja przepisów

Linda Matus: Można by pomyśleć tak – jedni chcą mieć Radę Seniorów w regionie, a inni nie, o co ten ambaras?

Marek Bochowicz: Rady Seniorów są jedynym organem reprezentującym seniorów, który znajduje swoje uzasadnienie w ustawie. Ani parlament seniorów, ani PZERiI, ani UTW, czy inna organizacja pozarządowa nie ma takiego umocowania jak Rady Seniorów. Z tego punktu widzenia to Rady są prawnie powołane do reprezentowania interesów seniorów. Ale wydaje się, że władza tego nie rozumie, podobnie środowisko. Do dyskusji na forach, kongresach, czy w mediach, zapraszane są różne organizacje seniorskie, ale nie Rady Seniorów czy nasze Porozumienie, które reprezentuje środowisko seniorów całego kraju.

Dlatego spotkaliśmy się, aby rozmawiać o nowelizacji ustawy dotyczącej powoływania i funkcjonowania Rad Seniorów, która została uchwalona w tym roku. Jak wyglądało to od tzw. kuchni?

Barbara Szafraniec: Pierwszy projekt nowelizacji pojawił się w 2016 r. Sekundowały nam wtedy UTW-y i ówczesna przewodnicząca Komisji Polityki Senioralnej. Powstał nawet projekt sygnowany przez przewodniczącą, który stał się kanwą dla przyszłego projektu nowelizacji. Droga była długa i wyboista. Nowelizacja przeszła przez burzliwe i liczne konsultacje społeczne i komisje, a nawet „zamrażarkę” sejmową, skąd staraliśmy się ją wyciągnąć przy pomocy petycji. Mnóstwo ich spłynęło do marszałek Elżbiety Witek. Obserwując całe to zamieszanie, w styczniu 2019 r. Koalicja Obywatelska zwróciła się do naszego Porozumienia o współpracę, a poseł Marzena Okła-Drewnowicz została naszą przewodniczką. Finalny projekt nowelizacji powstał na bazie konstrukcji zaproponowanej przez Porozumienie. PiS dorzuciło kilka zapisów, które trochę zagmatwały ostatecznie przyjęte przepisy.

Prawo to trudna materia, ale Ignorantia iuris nocet, czyli nieznajomość prawa szkodzi, także osobom starszym, szczególnie jeżeli urzędnicy, powołując się na przepisy, rozkładają ręce. Spróbujmy przyjrzeć się nowym przepisom i najważniejszym zmianom, które udało się wywalczyć?

Marek Bochowicz: Po pierwsze, mamy teraz prawnie usankcjonowane i zapisane w ustawie, że Jednostki Samorządu Terytorialnego (JST) mają finansować obsługę administracyjno-biurową Rady Seniorów, więc urzędnicy nie mogą się zasłaniać przepisami i izbą obrachunkową, która im ewentualne środki na działanie Rady Seniorów zakwestionuje. Seniorzy często słyszeli: „daj mi przepis, to dam ci pieniądze”. Teraz jest podstawa prawna i urzędnicy nie mogą odmówić.
Po drugie, pojawiło się finansowanie kosztów ponoszonych przez członków Rad Seniorów. Teraz mamy w przepisach ten, naszym zdaniem jednak negatywny zapis, że samorząd „może” zwrócić koszty, czyli da albo nie da. Niby tylko gra słów, ale w ustawie przecinek w złym miejscu może wypaczyć jej całe znaczenie.

Barbara Szafraniec: Porozumienie od początku było za obligatoryjnym finansowaniem kosztów działania Rad Seniorów, w tym kosztów przejazdu dla ich członków. Niestety niektóre samorządy wykorzystują zapis „może” i np. budżetują wyłącznie koszty podróży, ale czy rada wyłącznie podróżuje? Rada seniorów może robić wiele innych rzeczy, które są cenne dla lokalnej społeczności. Będziemy dalej walczyć o tę zmianę, bo fakultatywność pozostawia wiele niedomówień.

Na jakie jeszcze kwestie warto uczulić seniorów i członków Rad Seniorów?

Barbara Szafraniec: Kadencyjność Rad Seniorów. Kończy się kadencja Rady Seniorów i często pojawia się problem z zapewnieniem jej ciągłości. Bywa niestety tak, że seniorzy rok czekają na powołanie nowej Rady Seniorów. Nasza rola polega m.in. na tym, aby uświadomić Rady Seniorów, że ten problem nie został zapisany w ustawie. Ale właściwy zapis dotyczący tej kwestii może znaleźć się w statucie Rady, co zagwarantuje sprawne powołanie Rady kolejnej kadencji.

Marek Bochowicz: I najważniejsza zmiana art. 7 ust. 16a dodano w nim „politykę senioralną”, co oznacza, że wraz z tą nowelizacją polityka senioralna stała się obligatoryjnym zadaniem własnym gminy. To jest ogromny sukces, że mamy to zapisane.

Polityka senioralna jako zadanie własne gminy, co to oznacza?

Roman Biskupski: Zadania własne gminy humorystycznie określam jako te od izby porodowej aż do cmentarza. Poważnie to zadania zapisane w ustawie, które rada gminy i organy wykonawcze jak wójt, burmistrz, prezydent realizują, są to np. pomoc społeczna, edukacja, transport zbiorowy, teraz polityka senioralna.
Choć czasem, tak jak w przypadku edukacji, zadania zostały zapisane i to jest super, ale później dochodzi kwestia realizacji. Czasem trudnej i niedofinansowanej, ale bez zapisów nie ruszymy wcale.

Marek Bochowicz: Zostało powiedziane „A”, trzeba teraz powiedzieć „B”, ponieważ niestety ustawodawca nie dał żadnych rozporządzeń, subwencji, dotacji etc. Kto ma to finansować? Z czego?

Autopromocja Prenumerata indywidualna Gazety Senior

Codzienność i urzędnicza praktyka Rad Seniorów

Czego seniorom w Radach Seniorów brakuje najbardziej, co umyka, jakie błędy popełniają, które później się mszczą na ich funkcjonowaniu?

Roman Biskupski: Nie wiemy, jak funkcjonuje polityka senioralna własnej gminy, powiatu, województwa. Zupełnie też nie znamy swojego partnera, czyli samorządu, a bez znajomości samorządu Rady nie mają szans na powodzenie. Po drugie nie znamy przepisów, np. gdzie w dokumentach są zapisy dotyczące seniorów, a to może bardzo pomóc w rozmowie z urzędnikami. Po trzecie nie umiemy rozmawiać z urzędem. Seniorzy idą i mówią, że im się należy. Nam się nic nie należy. Mamy być partnerem dla urzędu, ale najpierw musimy się nauczyć, jak to partnerstwo z władzą samorządową budować. To jest główny nurt naszych szkoleń.

Innym, ale równie istotnym problemem, jest konkurencja między liderami i organizacjami senioralnymi w regionie. Osobiście rozumiem Rady Seniorów jako rodzaj sejmiku w gminie, powiecie, województwie, gdzie spotykają się wszystkie organizacje senioralne z danego regionu. Także po to, aby uniknąć sytuacji, kiedy wybrana organizacja pójdzie i załatwi sobie np. 1000 zł na jakiś cel. Zadaniem Rady Seniorów jest skoordynować te wszystkie działania, ale jako środowisko zdajemy się tego nie rozumieć. Z tego powodu dużo miejsca wciąż należy poświęcać tłumaczeniu, jaka jest rola Rady Seniorów.

Marek Bochowicz: Odwiecznym problemem są oczywiście pieniądze i na to przykład. Dokument: „Polityka społeczna wobec osób starszych 2030. Bezpieczeństwo – Uczestnictwo – Solidarność”, niesie wiele pięknych słów i założeń, ale cytuję – przyjęcie przedmiotowego dokumentów nie spowoduje dodatkowych kosztów dla sektora finansów publicznych i będzie finansowane przez alokację środków, którymi już dysponujemy, co oznacza, że środki są ograniczone i nie ma możliwości sfinansowania tych działań.
Z moich wyliczeń wynika, że na program senioralny powinniśmy przeznaczyć 0,6 PKB, czyli 1,6 mld zł. W tej chwili to 360 mln rocznie, w tym jest program Senior+, gdzie od 16 lat środki pozostają na niezmienionym poziomie.

Roman Biskupski: Patrząc na trudne realia funkcjonowania polityki senioralnej w Polsce, na Mazowszu zorganizowaliśmy to w ten sposób. Rady Seniorów dzielimy na grupy inicjatywne, które dążą do powołania Rad Seniorów, i nowe Rady Seniorów. Następny krok to budowanie Powiatowych Rad Seniorów i silnej Wojewódzkiej Rady Seniorów. Rolą Porozumienia na Mazowszu jest zorganizowanie dwa razy w roku spotkania, nazywamy to konwentem Rad Seniorów, podczas którego omawiamy zauważone błędy i znajdujmy rozwiązania dla problemów, z którymi borykają się seniorzy. Wyzwania są bardzo zróżnicowane i nie ma dwóch jednakowych środowisk samorządowych, gdzie moglibyśmy zastosować jakąś kalkę rozwiązań.

Trzeba też uczciwie przyznać, że trafiliśmy na pragmatyczne władze, również na poziomie powiatu i gmin, które chcą zrealizować politykę senioralną. I tam, gdzie są pragmatyczni wójtowie, burmistrzowie, prezydenci problemów także z pieniędzmi nigdy nie było.

Natomiast widząc problem finansowy w pewnych środowiskach, proponujemy konkretne rozwiązania. Jednym z nich jest powołanie spośród członków Rady Seniorów stowarzyszenia zwykłego, które rejestruje się u starosty, i które daje możliwość pozyskania środków na działania Rady Seniorów w ramach np. małych grantów. Nie mówiąc o możliwościach, które daje stowarzyszenie zarejestrowane w KRS. W Legionowie, gdzie działam, mamy duże stowarzyszenie i ono pozyskuje setki tysięcy na politykę senioralną w mieście. W zeszłym roku we współpracy z marszałkiem pozyskaliśmy 1 mln zł na Mazowieckie Rady Seniorów i każda rada otrzymała 20 tys. zł. na podwyższenie kwalifikacji, kursy, szkolenia, wyjazdy, wymiany i spotkania z innymi Radami. W tym roku pozyskaliśmy 1,5 mln zł.

Barbara Szafraniec: Pragmatyczny samorząd, do tego dobry lider i wówczas współpraca kwitnie, ale nie wszędzie tak jest. Los Rad Seniorów często zależy od skomplikowanej lokalnej sytuacji politycznej, która nie sprzyja na przykład pozyskiwaniu finansowania dla Ogólnopolskiego Porozumienia Rad Seniorów.

Marek Bochowicz: Mamy propozycje konkretnych rozwiązań tego problemu, aby nie było takich dylematów w przyszłości.

Roman Biskupski: Dlatego widząc tę perspektywę do 2030 roku, robimy swoją robotę i szukamy środków tam, gdzie są.

Reklama Jesienny Rejs Seniora

Polityka senioralna – czy ktoś widzi problem?

Barbara Szafraniec: Odnosimy wrażenie, że rządzący nie wiedzą, że jesteśmy w kryzysie demograficznym, że on już puka do naszych drzwi. I nie myślę tu o seniorach, którzy niedawno przeszli na emeryturę, to jest najwdzięczniejsza grupa seniorów. Ale myślę tu o seniorach 75+ objętych dodatkiem pielęgnacyjnym i dalej o seniorach niesamodzielnych. Z wyżu demograficznego lat 50. robi nam się ogrom ludzi potrzebujących pomocy.

Dlatego, aby zrealizować naszą misję, czyli budować spójny, przemyślany i systemowy program wsparcia osób starszych, musimy mieć rzecznika spraw osób starszych w randze ministra. To jest główny postulat Porozumienia, z którym występowaliśmy już wielokrotnie.

Ponadto na konwencie w 2021 r. podjęliśmy uchwały, aby Porozumienie miało swoich reprezentantów w Komisji Zdrowia, Komisji Polityki Senioralnej oraz Komisji Samorządu Terytorialnego. Osobiście złożyłam te uchwały w kancelarii Sejmu. Do dziś nie dostaliśmy nawet odpowiedzi.

Marek Bochowicz: A wszystkie strony deklarują, że seniorzy są ich oczkiem w głowie. Nad nowelizacją ustawy głosowało 444 posłów, czyli prawie wszyscy.

fot. w kolejności od lewej: Roman Biskupski, Barbara Szafraniec, Marek Bochowicz.


Ogólnopolskie Porozumienie o Współpracy Rad Seniorów [KONTAKT]

Ogólnopolskie Porozumienie o Współpracy Rad Seniorów promuje powoływanie nowych Rad Seniorów, budowanie spójnego i przemyślanego programu polityki senioralnej, zajmuje się rozpowszechnianiem i wzmacnianiem wiedzy oraz umiejętności środowisk senioralnych i ich liderów. Reprezentuje interesy seniorów wobec najwyższych władz. Członkostwo w organizacji jest bezpłatne. Porozumienie pomaga nie tylko swoim członkom, prowadzą szkolenia dla przyszłych, jak działających Rad Seniorów.

Ogólnopolskie Porozumienie o Współpracy Rad Seniorów
al. Daszyńskiego 19, 31-534 Kraków
tel. 699-851-846
e-mail: opowrs@gmail.com
strona internetowa: http://opowrs.org.pl


Jeżeli interesują Cię podobne informacje, zapisz się do Newslettera Gazety Senior  Zapisz się do Newslettera


Zobacz również:

Rada Seniorów [nowe przepisy] Rewolucja w powoływaniu i funkcjonowaniu Rad Seniorów

Czym się zajmuje Rada Seniorów? [Modelowa Rada Seniorów]

Linda Matus
CATEGORIES
Share This

Zapisz się do newslettera Gazety Senior!

To proste, aby otrzymywać nasz Newsletter, wypełnij trzy pola poniżej i kliknij „Zapisz mnie do Newslettera”. Usługa jest bezpłatna.


This will close in 0 seconds