Początek sezonu w NFM

Dyrektor Andrzej Kosendiak ogłosił początek sezonu muzycznego w Narodowym Forum Muzyki. Podał też imponujące dane statystyczne z pierwszego roku działalności w nowym obiekcie, 400 wydarzeń muzycznych, ponad pół miliona widzów, wiele koncertów z kompletem publiczności i wspaniałe zespoły orkiestry. Ogromne brawa dla całego zespołu pracowników Narodowego Forum Muzyki za bardzo udany sezon.

Nowy sezon muzyczny zaczął się od kameralnego koncertu światowych gwiazd. Dziarski Mischa Maisky i Szymanowski Quartet zagrali fantastycznie, na fortepianie popisywała się Lily Maiski. Cudowny wieczór.

Na początek kwartet Haydna  h-moll op. 33 Hob.III:37. Szymanowski Quartet, nie tylko pięknie zagrali, ale też świetnie wyglądali na tle fortepianu. Czarowali pianissimo i forte wikłając linie melodyczne, bawili się muzyką, aż widzowie nagrodzili brawami na koniec. Wspaniały popisy kameralnej muzyki. Po chwili przerwy na estradzie pojawili się opromienieni sławą światowych sal koncertowych Szymanowski Quartet i Lily Maiski. Zagrali Kwintet fortepianowy f-moll Cesara Francka. Po dwóch dniach prób zagrali spójnie, płynnie przekazując sobie temat, jakby grali ze sobą od lat. Nic za głośno, idealnie razem współbrzmieli. Publiczności też się podobało.

W czasie przerwy wiele osób wyszło przed budynek nacieszyć się widokiem nocnego Wrocławia, pooglądać rzeźby Stanisława Wysockiego, inni zajrzeli do kawiarni.

Druga część koncertu to przepiękny Kwintet smyczkowy C-dur D. 956 Franciszka Schuberta. Dwie wiolonczele cudownie się wspierały. Mischa Maiski i Szymanowski Quartet to rewelacyjne połączenie. Idealnie i klasycznie, można ich słuchać w nieskończoność. Niestety bisów nie było, wychodzili trzy razy, ale nie zasiedli na estradzie. Po koncercie artyści podpisywali płyty. To świetny zwyczaj na uzyskanie niezapomnianej pamiątki z koncertu.

Pięknie nam się zaczął ten sezon. Czy będzie równie ciekawy co ubiegły? Czy przyjadą znakomite orkiestry i soliści? Przyjadą. Już w październiku wystąpi Tokyo Symphony Orchestra, a w lutym Apocalyptica. Będą światowej sławy polscy soliści i nasze rodzime wrocławskie zespoły i oczywiście jazz. Zapowiada się wspaniały sezon dla wrocławskich melomanów.

_DSC0771

_DSC0751

tekst i zdjęcia: Jerzy Dudzik

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany