Pomocna dłoń

Pomocna dłoń

To, że łączą ich problemy, to tylko część prawdy. To, co faktycznie spaja te grupy to przede wszystkim pragnienie poprawy, odmiany, chęć samodzielnego pokonania trudności trapiących ich lub ich bliskich.
Samopomoc, pomaganie sobie samemu, czyli samodzielne i aktywne kierowanie swoim życiem. W grupach samopomocowych spotykają się osoby trapione podobnymi problemami. Co robią? Rozmawiają, słuchają, doradzają. Korzystają wzajemnie ze swoich doświadczeń. Dają i otrzymują wsparcie.

Przylaszczka
„Grupy samopomocowe są dobrowolnymi najczęściej luźnymi zgromadzeniami osób, których aktywne działanie skierowane jest na wspólne pokonywanie chorób, problemów natury psychicznej albo socjalnej, które dotyczą ich bezpośrednio albo ich bliskich. Celem ich pracy jest zmiana własnych osobistych warunków życia. Grupa jest środkiem prowadzącym do zniesienia izolacji zewnętrznej (społecznej, towarzyskiej) i wewnętrznej (osobistej, duchowej). Cele grupy samopomocowej skierowane są głównie na jej członków, a nie na osoby z zewnątrz; jest to element odróżniający grupy od innych form zaangażowania obywatelskiego. Grup samopomocowych nie prowadzą osoby udzielające na co dzień profesjonalnej pomocy. Czasem zdarza się jednak, że na spotkanie grupy zapraszani są eksperci w danej dziedzinie.” Taka właśnie grupa, zorganizowana specjalnie dla seniorów i prowadzona przez panią psycholog Katarzynę Michalewską powstała przy Centrum Inicjatyw Senioralnych. Pod okiem ekspertki seniorzy wymieniają się doświadczeniami.

Ewelina Kodzis: Ile osób spotyka się w grupie „Przylaszczka”?
Katarzyna Michalewska: Jest to grupa kameralna, obecnie mamy siedmiu stałych członków. Spotykamy się już od kwietnia, więc zdążyliśmy się lepiej poznać, co pozwala nam efektywnie pracować nad konkretnymi problemami. Pojawiały się u nas osoby, które przychodziły z konkretnym zagadnieniem, a kiedy uznawały, że uzyskały już odpowiedź na swoje pytania – odchodziły z grupy. Pozostali jednak przychodzą regularnie, gdyż potrzebują miejsca, które zapewni im stałe emocjonalne wsparcie. Jesteśmy grupą otwartą i chętnie przyjmiemy nowych członków.

E.K.: Jak to możliwe, że udział w spotkaniu z osobami, które mają takie same – a czasami i gorsze problemy niż nasze, jest w stanie nam pomóc, wzmocnić nas? Czy nie powinno to działać dokładnie odwrotnie?

K.M.: Mogłoby się tak wydawać. Jednak członkowie grup samopomocowych to dwa minusy, które razem dają plus. Wszystko polega na tym, by trzymać się pewnych zasad. Aktywne słuchanie, wspieranie, dochodzenie do konstruktywnych wniosków, wymiana indywidualnych doświadczeń. Wszyscy muszą zaakceptować zasady i trzymać się ich. Grupy samopomocowe opierają się na własnych doświadczeniach uczestników. Ja, jako profesjonalista, biorę udział w spotkaniach i ukierunkowuję grupę, jednak docelowo będzie to typowa, dojrzała grupa samopomocowa, działająca bez mojego nadzoru.

Problematyka spotkań to kwestie seniorom dobrze znane – relacje ze współmałżonkiem, dorosłymi dziećmi i przyjaciółmi, samotność, przejście na emeryturę i funkcjonowanie w sytuacji ograniczeń związanych z chorobą. Podobne doświadczenia i trudności sprawiają, że członkowie grupy mogą liczyć na pełne zrozumienie. Podczas spotkań, w przyjaznej i wolnej od ocen atmosferze, seniorzy mogą dzielić się własnymi doświadczeniami, poznawać przeżycia innych osób, uczyć się od siebie wzajemnie. Z założenia grupy samopomocowe są niewielkie, co sprzyja atmosferze zaufania. Spotkania odbywają się raz w miesiącu. Najbliższy termin to 10 grudnia o godz. 12.00. Zgłoszenia są przyjmowane pod numerem telefonu 61 847 21 11.

Czy samopomoc rzeczywiście pomaga?
Dla współczesnych społeczeństw – ich rządów, ekspertów i praktyków – staje się coraz bardziej oczywiste, że problemów społecznych nie da się rozwiązywać bez udziału ruchów samopomocowych. Co to oznacza? Że ludzie, których dany problem dotyka osobiście i którzy potrzebują pomocy, w coraz większym stopniu udzielają pomocy i wsparcia innym. Wspólnota daje im siłę, dzielenie się doświadczeniem uzbraja w wiedzę, służenie innym podnosi samoocenę. Co więcej, zabieranie w imieniu wspólnoty głosu na forum publicznym pozwala skutecznie zmieniać rzeczywistość.

Źródło: Czerwony Portfelik Senior, wydanie: grudzień-styczeń 2014/2015

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany