Ciesz się życiem i nie bój się starości

Przy wzrastającej liczbie seniorów warto pomyśleć o starości i sposobach na cieszenie się życiem bez względu na upływ czasu. O tym, jak zagospodarować potencjał doświadczenia i wiedzy tych, którzy są nośnikami tego, co się wydarzyło oraz co już odchodzi. Gdy rozejrzymy się wokół siebie, zauważymy, jak często osobom starszym brakuje relacji. Nawet, jeśli żyją z innymi ludźmi, to często jest to egzystencja „obok”. W takiej sytuacji nasuwa się pytanie, w jaki sposób można poprawić jakość życia starszych, jaki znaleźć sposób na to, by dobrze się zestarzeć?

Seniorzy

Zdjęcie ilustracyjne/fot. Fotolia

Z takimi pytaniami zwróciłem się do cenionych w naszym środowisku seniorów zaangażowanych w prace Miejskiej Rady Seniorów i Uniwersytetu Trzeciego Wieku w Ostrowie Wielkopolskim. Myślę, że warto zapoznać się z opiniami i refleksjami starszych, którzy na własnej skórze przekonali się, jak aktywność fizyczna i umysłowa, jak bycie wśród ludzi, jak włączanie się w działalność organizacji pozarządowej korzystnie wpłynęły na ich zdrowie i samopoczucie. Wyciągnąć wnioski z doświadczeń seniorów pozytywnie patrzących w przyszłość, aby przekonywać innych – zgorzkniałych, zamkniętych w sobie, niewierzących w radosną jesień życia, że warto wyjść do ludzi, zmienić nastawienie do otaczającego ich świata, uciec od samotności, poczuć się człowiekiem docenionym i spełnionym.
Ryszard Dolata
Powinniśmy mieć świadomość, że po przejściu na emeryturę od nas samych zależy stopień naszego zadowolenia z życia. Ważnym więc jest, aby jak najszybciej oswoić się z podeszłym wiekiem. Wówczas będziemy czerpać z życia energię i szczęśliwość, wynikającą z naszych działań, zwłaszcza w sferze realizacji marzeń, na które dotąd brakowało czasu i warunków, albo odwagi i determinacji. Warto zastanowić się, jak temu zaradzić, jak w dążeniu do celu wykorzystać doświadczenie życiowe, mądrość, ustabilizowany system wartości, umiejętność radzenia sobie w trudnych sytuacjach i otwartość na dialog.
Satysfakcję z życia czerpię przede wszystkim z aktywności zawodowej (nadal jestem nauczycielem w szkole średniej), aktywności społecznej (działalność w Zarządzie OUTW, prowadzenie koła turystycznego Uniwersytetu, zaangażowanie w Radzie Osiedla), z dobrych więzi rodzinnych oraz pamięci o przeszłości. Seniorzy są skarbnicą wiedzy o dziejach rodziny, zachowują wspomnienia z dzieciństwa, fotografie, zwyczaje i tradycje regionalne, a także wiedzę o wydarzeniach historycznych. Dysponując dokumentami rodzinnymi, listami, fotografiami oraz pamiętając sprawy, które przetrwały lata, opisałem je w formie książkowej. Rodzinną historię, łącznie ze sporządzeniem drzew genealogicznych, wydałem w dwóch tomach. Zachęcony przez wnuków postanowiłem napisać trzeci tom i z genealogii uczyniłem swoją pasję. Dzięki poszukiwaniom korzeni rodzinnych poznałem nowych znajomych i krewnych. Chodzi w tym wszystkim o to, abyśmy jako „świadkowie historii” ocalili od zapomnienia ludzi bliskich nam ze względu na więzy krwi. Moje motto w realizowanej pasji sformułował Jean- Paul Sartre, francuski pisarz i noblista: „Wspomnienie jest jedynym rajem, z którego nikt nas nie może wypędzić”. Parafrazując jego słowa można powiedzieć, że przeszłość naszej rodziny, którą wspominamy (opisujemy), wiąże się z uczuciem satysfakcji, radości i pozytywnych emocji, których nikt nam nie jest w stanie zabrać. Dlatego możemy sami wpływać na jakość naszego życia odkrywając i realizując nasze pasje, zainteresowania, dbając jednocześnie o nasze zdrowie fizyczne i psychiczne oraz o dobre relacje rodzinne. Należy wyjść z założenia, że człowiek w każdym wieku ma coś dobrego i interesującego do zaoferowania rodzinie, a także swoim sąsiadom i przyjaciołom. W ten sposób my, seniorzy możemy przewartościować swoje życie w obszarach emocji, zdrowia, zwyczajów, wartości, czasu, odpoczynku i kultury.
Maria Wojtaszek
Dla wielu seniorów określenie „godna starość” może oznaczać coś innego, ale wspólnym mianownikiem powinna być obecność najbliższych oraz poczucie bycia potrzebnym i kochanym. W takiej sytuacji, aby podnieść jakość każdego dnia w wieku senioralnym, najlepiej pracować tak długo jak się da, nawet na emeryturze… lub znaleźć sobie hobby. Wyjść z „getta ludzi starych” – wyjść do ludzi, którzy są w podobnej sytuacji, ale mają pasje, chęć poznawania świata i nie izolują się siedząc w fotelu w czterech ścianach, co negatywnie wpływa nie tylko na psychikę, ale również na kondycję fizyczną. Co można robić na emeryturze? WSZYSTKO! Być artystą /tańczyć, śpiewać, malować, pisać, rzeźbić/, hodować kwiaty i pszczoły, pływać i jeździć konno, uprawiać ogródek czy gotować. A jeśli się to robi w gronie ludzi zaprzyjaźnionych i wzajemnie się wspierających to sama radość – nie ma czasu myśleć o starości i się nią martwić. Taką grupę życzliwych pasjonatów można spotkać w stowarzyszeniach, klubach, grupach sąsiedzkich i wolontariackich. Swoje programy pod względem edukacyjnym i intelektualnym najlepiej realizują kluby seniora i UTW, których działaniami warto się zainteresować. Bardzo ważną rzeczą jest sprawność fizyczna, która w dużej mierze zależy od naszej aktywności. Form ruchu jest mnóstwo i każdy może dobrać je do swoich możliwości zdrowotnych i kondycji. Możesz pływać, jeździć na rowerze, chodzić z kijkami, tańczyć, spacerować, gimnastykować się, ćwiczyć jogę i wiele innych. Obok sprawności fizycznej nie można zaniedbać aktywności umysłowej. Mózg też trzeba pobudzać i ćwiczyć. Doskonałe jest rozwiązywanie szarad, krzyżówek i innych zagadek umysłowych. Majsterkowanie, czytanie, pisanie, robótki ręczne – to świetna gimnastyka mózgu. Zgodnie z polskim przysłowiem „jak sobie pościelisz, tak się wyśpisz”, od nas zależy, czy dojrzałe lata przeżyjemy w zadowoleniu, radości i szczęściu, czy w samotności i narzekaniu.
Ryszard Bartoszek
Dla wielu pracowników przejście na emeryturę jest ogromnym stresem. Biją się z myślami, jak ten radykalny zwrot w życiu będzie miał wpływ na ich przyszłość. Kiedy znalazłem się w takiej sytuacji, rozważałem dwie możliwości – albo zaczynam wypoczywać i nie przejmuję się niczym albo zmieniam swój styl życia. Rozglądając się wokół siebie spostrzegłem, jak ten pierwszy przypadek powoduje, że wielu szybko opuszcza ziemski padół. Uznałem więc, że lepszym jest drugi sposób, dający sporo możliwości na aktywne spędzanie wolnego czasu. Może być działka, obserwacja roślin czy praca przy nich. W samym Ostrowie Wielkopolskim, mieście przyjaznym starzeniu się, można skorzystać z ofert organizacji pozarządowych, głównie Uniwersytetu Trzeciego Wieku, Związku Emerytów i Rencistów czy klubów seniora, włączając się do aktywnego, miejskiego życia. Tutaj wielu odnajduje okazję do wykorzystania swoich pasji, zdolności i zainteresowań, do udziału w różnorodnych atrakcjach, do nawiązywania kontaktów z ciekawymi ludźmi. W otoczeniu ludzkiej życzliwości czują się jak w dobrze rozumiejącej się rodzinie. Dlatego warto przekonywać seniorów czujących się zapomnianymi, samotnymi, odstawionymi na boczny tor do wejścia do takiej rodziny.
Krystyna Sikora
Aby polityka senioralna jako element polityki społecznej była skuteczna, niezbędne są celowe działania organów administracji publicznej wszystkich szczebli oraz innych organizacji i instytucji, które realizują zadania i inicjatywy kształtujące warunki godnego i zdrowego starzenia się. Istotne jest wspieranie inicjatyw ukierunkowanych na aktywne starzenie się w zdrowiu oraz stwarzanie możliwości prowadzenia samodzielnego, niezależnego i satysfakcjonującego życia, nawet przy pewnych ograniczeniach funkcjonalnych. Obszarów działań wobec osób starszych jest wiele. Na bazie swoich doświadczeń zwróciłabym szczególną uwagę na potrzebę kształtowania pozytywnego postrzegania starości w społeczeństwie, na tworzenie warunków umożliwiających wykorzystanie potencjału osób starszych jako aktywnych uczestników życia gospodarczego i rynku pracy oraz na kształtowanie solidarności i integracji międzypokoleniowej. Z drugiej zaś strony na zwiększenie bezpieczeństwa fizycznego, ułatwianie seniorom dostępu do usług wzmacniających samodzielność i do profesjonalnych usług zdrowotnych, rehabilitacyjnych oraz opiekuńczo-pielęgnacyjnych. Niezbędnym wydaje się stworzenie sieci usług środowiskowych i instytucjonalnych udzielanych starszym osobom niesamodzielnym, jak również spójnego systemu wsparcia nieformalnych opiekunów niesamodzielnych osób starszych przez instytucje publiczne. Takie obszary działań na rzecz osób starszych powinny być uzależnione od przeprowadzonej diagnozy wśród seniorów. Cieszy nas, że taka inicjatywa w środowisku ostrowskich seniorów została podjęta.
Józef Kozan
Przy obserwowanych tendencjach, wzrastającej średniej życia i spadku dzietności w sposób dynamiczny powiększa się odsetek ludzi starszych. Dlatego poprawa jakości życia seniorów stała się priorytetowa na różnych szczeblach władzy. Obserwując to z pozycji przewodniczącego Miejskiej Rady Seniorów i prezesa Ostrowskiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku uważam, że realizacja zadań związanych z procesem godnego i zdrowego starzenia się powinna skupić się na następujących przedsięwzięciach: zapewnienie dalszej aktywności zawodowej seniorów po 60 roku życia (m.in. kluby seniora, uniwersytety trzeciego wieku, zespoły artystyczne, wolontariat); aktywny udział seniorów w życiu społecznym środowiska lokalnego (m.in. w imprezach kulturalnych, sportowych, rekreacyjnych, tworzenie warunków w zakresie więzi międzypokoleniowej); zapewnienie bezpiecznego pobytu seniorów w środowisku zamieszkania (m.in współpraca z MOPS, Domem Dziennego Pobytu „Senior+”, z Policją i Strażą Pożarną, NPP (pomoc prawna); likwidacja barier architektonicznych w ramach przedsięwzięcia „przestrzeń publiczna przyjazna seniorom”); opieka nad osobami niesamodzielnymi (m.in. współpraca z Domami Pomocy Społecznej w Ostrowie Wielkopolskim i w Psarach, rozszerzenie opieki stałej i doraźnej, zwiększenie usług geriatrycznych); zapewnienie dostępu do diagnostyki, leczenia i rehabilitacji w poradniach specjalistycznych w ZZOZ, a także świadczenie pomocy dla hospicjum domowego.
Powyższe przedsięwzięcia będą jednak możliwe do realizacji w ramach synergii polityki społecznej środowiska lokalnego, a ich efekty winny być rezultatem systematycznie wdrażanego systemu wsparcia osób starszych.

Uwierzyć w siebie
Wsłuchując się w głosy seniorów, którzy zaangażowani w prace organizacji pozarządowych poznali smak dojrzałego życia z najlepszej strony, nasuwa się refleksja, aby w każdym środowisku zachęcać starszych do aktywności, namawiać ich do wyjścia z domu, oderwania się od problemów swoich i dzieci po to, by mogli zadbać o realizację osobistych pasji i zainteresowań. To prosta droga do poprawy zadowolenia z dojrzałego życia, do lepszego samopoczucia, do poznania własnych wartości i możliwości. Powinniśmy przede wszystkim uświadamiać seniorom ich mocne strony, gdyż wielu z nich dostrzega głównie swoje deficyty, nie zawsze doceniając to, w czym są dobrzy. Zauważając blaski starości, wszelkie deficyty zrekompensują sobie szybko czymś innym.
Starość nie musi być czasem rozżalenia i samotności. Może i powinna być nowym, barwnym i intrygującym okresem życia, w towarzystwie życzliwych ludzi, optymistycznie patrzących w przyszłość. Dlatego wszelkiej maści sceptykom, celebrującym gorycz i porażki, widzącym wszystko w czarnych kolorach powinniśmy powiedzieć: Nie marnuj swojego życia na łzy, tylko bierz z niego wszystko, co najlepsze, co dobrego daje Ci los. Nie czekaj na to, aż Ci życie na tacy przyniesie szczęście, tylko walcz o nie. Najlepsze, co możesz zrobić dla siebie, to uwierzyć w siebie.
Kazimierz Nawrocki

źródło: Gazeta Senior, wydanie grudzień 2018

CATEGORIES
TAGS
Share This

COMMENTS

Wordpress (0)
Disqus ( )