Lemury z wrocławskiego ZOO. Dużo zdjęć

Widać mają się dobrze, skoro zdecydowały się rozmnożyć. Lemury katta z paskowanym czarno- białym ogonem są ulubieńcami widzów.

6 małych lemurów
W tym roku urodziło się 6 małych lemurów. Przez pierwsze dwa tygodnie wiszą pod brzuchem mamy lemurzycy i ssą mleko. Następnym etapem rozwoju jest przeniesienie się na grzbiet. Stąd świat jest ciekawszy. Po miesiącu zaczynają samodzielnie chodzić wraz z całą grupą. Wrocławskie lemurzątka są jeszcze na etapie wczepienia się w futro mamy. Przyszły na świat z końcem marca i na początku kwietnia.
Idealnie jest trafić na porę karmienia. Zwykle o 13. Przygotowane dania składają się głównie z warzyw i owoców, ale przysmakiem są dojrzałe banany. Podchodzą do opiekunek i nieśmiało łapią za rękę z bananem. Delikatne i grzeczne. Wprawdzie mają ostre ząbki, ale z rzadka ich używają w kontakcie z opiekunami. Wyspa lemurów jest otoczona fosą i odgrodzona dodatkowo elektrycznym stróżem. Należy jednak pamiętać, że to zwierzęta dzikie i mogą być niebezpieczne. Trzeba zachować szczególną ostrożność, gdy przychodzimy do ZOO i przestrzegać obowiązujących przepisów.

Popularność
Lemury zdobyły ogromna popularność dzięki animowanym filmom. Król Julian z filmów Madagaskar to kultowa postać z nowojorskiego ZOO. Także w zabawnej komedii pod tytułem „Lemur zwany Rollo” można się pośmiać z perypetii miłosnych w ZOO. Popularność doprowadziła do zmniejszenia się populacji na Madagaskarze i do trzymania pojedynczych zwierząt w warunkach domowych. Lemury to zwierzęta stadne i dobrze się czują w stadzie. Trzymanie w domu pojedynczych zwierzą to wyrządzanie im krzywdy. Można znaleźć sporo ofert sprzedaży lemurów, także w Polsce. Jeśli chcecie wspomóc utrzymanie tego zagrożonego gatunku, to najlepiej uczynić to przekazując pieniądze na rzecz fundacji Centrum Ratowania Lemurów- Reniala. Szacuje się, że na wolności żyje zaledwie do 2400 lemurów katta. Zdecydowanie więcej tych miłych dla oka zwierząt jest w ogrodach i prywatnych hodowlach.

ZOO Wrocław
Wrocławskie ZOO to najliczniej odwiedzana placówka we Wrocławiu. Przez ostatnie dwa lata frekwencja wynosiła po milion siedemset tysięcy rocznie. Pozwala to na prowadzenie inwestycji i otaczanie lepszą opieką zwierzą zarówno tych w ogrodzie, jak i żyjących na wolności. Ceny biletów wstępu mogą wydawać się wysokie, ale jeśli kupuje się karnety lub odwiedza ZOO w godzinach o mniejszym zainteresowaniu to i zwiedzanie będzie przyjemniejsze i sporo zostanie w kieszeni. Dla seniorów został wyznaczony czwartek, kiedy bilety są po 15 złotych. Karnet całoroczny kosztuje normalny to 120 złotych a ulgowy tylko 80. Pamiętajcie, wrocławski ogród zoologiczny należy do czołówki najczęściej odwiedzanych w Europie. Jest największą atrakcją Wrocławia.

Kiedy?
Nie czekajcie na długi weekend, wybierzcie się już dzisiaj, żeby zobaczyć małe lemury katta. Zabierzcie aparaty fotograficzne i lornetki. Maluchy mają zaledwie kilkanaście centymetrów, a wyspa lemurów jest oddalona o kilka metrów od ogrodzenia. Jeśli będziecie mieli lornetkę, to przy okazji zajrzycie sowie w oczy. Niedźwiedzie jeszcze sobie drzemią w słońcu na wybiegu.

ZOO we Wrocławiu jest czynne przez cały rok we wszystkie dni, także niedziele i święta, może to dlatego, że zwierzęta nie mają jeszcze kalendarza?

tekst, zdjęcia: Jerzy Dudzik

CATEGORIES
TAGS
Share This

COMMENTS

Wordpress (0)
Disqus ( )